Dieta przy boreliozie

Dieta przy boreliozie

Czy istnieje coś takiego, jak dieta doskonała, której wprowadzenie zaowocuje cofnięciem objawów choroby? Niestety na wstępie muszę Cię odrobinę zawieść, ponieważ nie ma jednoznacznych doniesień, jaka właściwie powinna być dieta przy boreliozie. Jest to na ogół sprawa bardzo indywidualna, a eliminację jakichkolwiek grup składników najlepiej przeprowadzać pod okiem doświadczonego specjalisty. Organizm każdego z nas jest inny i każdy z nas inaczej reaguje na poszczególne czynniki, które mogą zaostrzać objawy choroby. Ponadto sama borelioza przebiega inaczej u każdej z osób, którą dotyka. Dobra wiadomość jest taka, że poprawnie zbilansowana dieta oraz styl życia są w stanie cofnąć lub zatrzymać chorobę [1].

Bardzo często przy boreliozie zaleca się eliminację cukru, glutenu i nabiału, ponieważ wykluczenie tych produktów z diety przynosi dobre efekty. Osobiście sama stosuję się do tych zaleceń i kieruję się nimi przy projektowaniu nowych przepisów na bloga. Jeśli chcesz wiedzieć dokładnie, z czego takie podejście wynika, zachęcam Cię do przeczytania tego artykułu do końca.

dieta przy boreliozie
Dieta przy boreliozie – przykładowy deser bez cukru.

Bez cukru…

Przede wszystkim sposób odżywiania przy boreliozie zależny jest od sposobu leczenia. Jeśli leczysz się tzw. metodą ILADS, czyli przyjmujesz długotrwale duże dawki antybiotyków, bezwzględnie musisz ograniczyć do minimum cukry proste we wszelkiej postaci. Jednym z wielu skutków ubocznych antybiotyków są infekcje grzybicze, a dieta eliminująca cukier pomaga ustrzec się przed zakażeniami drożdżakami, m.in. Candida Albicans.
Dodatkowo warto podkreślić, że nadmierne spożycie cukrów prostych wywołuje stany zapalne w naszym organizmie [2], a to właśnie stany zapalne są podstawowym mechanizmem wywołującym mi.in. symptomy boreliozy. Wobec tego niezależnie od sposobu leczenia zachęcam Cię do ograniczania cukru w diecie.

Kiedy mówi się o eliminacji cukru, nie chodzi wyłącznie o rezygnację ze słodyczy, pieczywa, czy makaronów z białej mąki. W przypadku przyjmowania antybiotyków należy niestety drastycznie ograniczyć spożycie owoców (również suszonych). Jedyne owoce, na które możesz sobie od czasu do czasu pozwolić to kiwi (1 szt. dziennie), borówki, truskawki, maliny, jagody, wiśnie, agrest (ok. pół kubka dziennie), cytryny / limonka (bez ograniczeń) i awokado (1 szt. dziennie). Cukier to też skrobia, dlatego ogranicz spożycie gotowanych warzyw skrobiowych, takich jak ziemniaki, marchew, czy buraki. Dodatkowo wyeliminuj produkty przetworzone, które bardzo często “wzbogacane” są cukrami prostymi. Są to np. sklepowe wędliny, majonez, gotowe mieszanki bezglutenowe, czy sklepowe sosy. Na diecie przeciwgrzybiczej unika się również drożdży oraz produktów długo dojrzewających, takich jak np. szynka parmeńska oraz sery twarde i pleśniowe.

… bez glutenu i mleka

Ponadto mówi się, że warto ze swojej diety wykluczyć gluten oraz nabiał. Z czego to wynika? Zarówno gluten jak i nabiał zwiększają nadaktywność immunologiczną, a co za tym idzie – wywołują wspomniany już stan zapalny. W związku z tym podnoszą prawdopodobieństwo wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Niestety bardzo często choroby autoimmunologiczne chodzą w parze z przewlekłą boreliozą. Więcej szczegółów na temat eliminacji glutenu i nabiału znajdziesz tutaj.

Warto również dodać, że produkty mleczne utrudniają wchłanianie bardzo popularnego przy boreliozie antybiotyku – Doksycykliny. Więcej informacji na temat interakcji leków i suplementów z pożywieniem znajdziesz w książce Mirosława Jarosza i Jana Dzieniszewskiego “Uważaj, co jesz, gdy zażywasz leki – interakcje między żywnością, suplementami diety a lekami”.

Na koniec tego rozdziału przestrzegam Cię przed gotowymi mieszankami bezglutenowymi, które praktycznie zawsze zawierają cukier oraz skrobię. Unikaj także tanich wędlin, które są “ulepszane” glutaminianem sodu i jego pochodnymi, a także białkami mleka, laktozą, czy mąką pszenną.

Dieta przy boreliozie – przykładowy przepis bez glutenu i mleka.

Tłuszcze są istotne

Ludzie boją się tłuszczu, bo twierdzą, że tuczy. Dodatkowo rzekomo podnosi poziom złego cholesterolu. Owszem, tłuszcze są kaloryczne, a kwasy tłuszczowe nasycone przyczyniają się do podniesienia cholesterolu. Jednak w towarzystwie dużych ilości cukrów prostych w diecie! [2] Co więcej, tłuszcze nienasycone (omega 3) regulują poziomy cholesterolu i są niezbędne do utrzymania stanów zapalnych na zdrowym poziomie. Okazuje się, że najlepszym źródłem kwasów omega 3 jest mięso zwierząt żywiących się trawą. Zwiększenie podaży pasz zbożowych w diecie zwierząt hodowlanych obniżyło poziom tłuszczów nienasyconych w ich mięsie! [1] Z tego względu zachęcam Cię do nie odmawiania sobie mięsa ze zwierząt pasących się na wolnym wybiegu, czy przebadanej dziczyzny. Jeśli nie masz do takich produktów dostępu, warto stosować olej lniany tłoczony na zimno (przechowywany w lodówce).
Tłuszcze nienasycone, rafinowane oleje roślinne oraz margaryny (tłuszcze utwardzone) są jednym z najgorszych składników diety. To właśnie one zwiększają ryzyko chorób krążenia.
Także jak widzisz, jedne tłuszcze można nazwać trucizną, a inne są jednym z elementów diety, która “leczy”.

Pozostałe alergeny

Niestety na tym nie koniec. Gluten, nabiał oraz cukier nie są jedynymi składnikami diety, które mogą wywoływać stany zapalne lub reakcje alergiczne w Twoim ciele. Podobnych grup produktów jest cała masa! Bardzo kontrowersyjne są również strączki, orzechy, rośliny psiankowate, jajka, czy też produkty o wysokiej zawartości histaminy. Uwierz mi – nie wymieniłam tutaj nawet 10% składników, które potencjalnie mogą Tobie szkodzić. Z tego względu nie ma diety uniwersalnej dla wszystkich osób i bardzo ważnym aspektem są Twoje indywidualne ograniczenia. W związku z tym zachęcam Cię do edukowania się na temat diety poprzez czytanie książek autorów będących autorytetem w danej dziedzinie oraz poprzez konsultacje u najlepszych specjalistów. Pamiętaj, że nie da się oraz nie można wyeliminować z diety wszystkich produktów, które mogą potencjalnie szkodzić. Usuń z jadłospisu tylko te, które faktycznie są dla Ciebie problematyczne.

Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną.

Paracelsus – lekarz i przyrodnik, zwany ojcem medycyny nowożytnej

Z tymi słowami chciałabym Ciebie dzisiaj zostawić. 🙂

O blogu | O mnie | Instagram | Facebook

Literatura godna uwagi

  1. “Fenomenalna kuracja dr Whals” – dr Terry Whals, Eve Adamson
  2. “PALEO dieta” – Robb Wolf
  3. “Historia wewnętrzna: jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała” – Giulia Enders
  4. “Borelioza” – Darin Ingles
  5. “Uważaj, co jesz, gdy zażywasz leki – interakcje między żywnością, suplementami diety a lekami” – Mirosław Jarosz, Jan Dzieniszewski